poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Motto Violetty na dziś!

Witam Was wszystkich gorąco! Znowu trochę przerwy pojawiło się na moim blogu ale na szczęście nie trwało to długo ;) Dzisiaj wracam do Was z nowym mottem oraz zapowiedzią kolejnego rozdziału ;) Pojawi się oj ciężko powiedzieć kiedy dokładnie, bo jak sami wiecie koniec wakacji się zbliża ogromnymi krokami ;( 
Ale nie ma co się martwić pojawi się na pewno ;)

A w nim dużo się będzie działo a no tak pewnie myślicie że tak jak w każdym moim rozdziale ;p Emocje na pewno będą na wysokim poziomie ;) Niektórzy do nas wrócą, a niektórym naszym bohaterom będzie to nie w smak ;p Ci co czytali wiedzą co mam na myśli ;)


Zapraszam do śledzenia mojego bloga ;)
Już nie długo kolejny rozdział - oczywiście opowiada Viola ;)
Dziękuje za ciepłe komentarze i gorąco zachęcam do dalszego komentowania ;)
Mile widziane wszelkie ślady obecności ;)
Komentujcie - motywujcie ;)
Pozdrawiam Was gorąco ;]

środa, 9 sierpnia 2017

Rozdział XXIX Walka z emocjami

Witajcie w kolejnym rozdziale mojej historii. W poprzednim bardzo dużo się działo ale to może pokrótce Wam przypomnę. Gdy wychodziłam zaczepił mnie jakiś mężczyzna i zwrócił się do mnie Maria – dziwne ale to odłóżmy na inny raz. Odbyłam nie przyjemną rozmowę z Jade – zresztą jak zwykle. Tym razem jednak przesadziła! Co ona sobie wyobraża, że zastąpi mi mamę – nigdy w życiu! Ja jej na to nie pozwolę. Jednak najważniejszym wydarzeniem było zwolnienie Angie z pracy. To oczywiście zasługa tej okropnej Jade. Musze coś z tym zrobić nie pozwolę aby Angie nas opuściła. Jeśli jesteście ciekawi co będzie dalej to zapraszam do czytania.
  • Ale dlaczego ją zwolniła? – zapytał German zwracając się jednocześnie do nas obu.
  • No właśnie Jade, co masz nam do powiedzenia! – dorzuciłam mocno zdenerwowana.
  • Kochanie to nie jest rozmowa, w której powinna uczestniczyć Violetta – Jade zwróciła się swoim słodkim głosikiem do mojego taty.
  • Dobrze to chodźmy do mojego gabinetu – odpowiedział jej German, który uległ jej czarowi.
  • Tato! Ja nie jestem dzieckiem i także mam prawo wiedzieć dlaczego Jade bez Twojej zgody zwolniła moją guwernantkę – powiedziałam do taty cała w nerwach.
  • No dobrze skoro tego chcesz – zwrócił się bezpośrednio do mnie a potem skierował się z poważną miną w stronę Jade. Słuchamy Jade powiedz co się stało.
  • Ta kobieta jest oszustką – rzuciła szybko i nie dając dojść nam do słowa mówiła dalej. Był tu dzisiaj szef agencji, którą wynająłeś aby znaleźć guwernantkę dla Violii… - mówiła pewna swoich racji gdy nagle German wszedł jej w słowo.
  • Czego chciał? Miał się kontaktować bezpośrednio ze mną w razie jakiś problemów – dodał zdenerwowany German.
  • No ale wolał to załatwić osobiście – odpowiedziała Jade i kontynuowała swoją poprzednią wypowiedź. Był ciekawy dlaczego nie zatrudniliśmy żadnej z jego kandydatek, które nam polecił.
  • Przecież zatrudniliśmy Angie – odpowiedział zdziwiony German.
  • Ona nie pracuje w tej agencji więc gdy tylko się o tym dowiedziałam od razu pobiegłam z ochroną żeby wyprowadzili tę oszustkę z naszego domu – mówiła z tryumfem na twarzy Jade.
  • To jest nie możliwe! To jakieś nie porozumienie! – krzyczałam mocno zdenerwowana słysząc oszczerstwa ze strony Jade. Tato zrób coś – popatrzyłam na niego swoim błagalnym wzrokiem.
  • Dobrze kochanie zaraz zadzwonię do agencji i wszystkiego się dowiem – powiedział zdenerwowany tata jednak mówił dalej stając w obronie Jade. Kochanie posłuchaj nie możesz obwiniać Jade o to co się stało. Ona zachowała się odpowiedzialnie i chciała Cię chronić – mówił dalej a Jade rosła z dumy, która ją rozpierała.
  • Jade nie może nikogo zwalniać bez Twojej zgody! – krzyknęłam i pobiegłam w kierunku schodów.
  • Jeżeli jest to konieczne... – mówił tata, który poczuł się lekko zagubiony.  

Miałam dość słuchania tych bez pod stawnych oskarżeń więc mocno rozżalona udałam się do swojego pokoju. W tym czasie Jade razem z Germanem udała się do jego gabinetu aby ustalić wszystkie szczegóły dotyczące sprawy zwolnionej guwernantki. Weszłam z hukiem do swojego pokoju i udałam się na poszukiwanie mojego pamiętnika, który leżał na biurku.

  • Nie! – mówiłam do siebie biorąc do ręki pamiętnik. Nie może jej zwolnić – dodałam gdy znalazłam pierwszą wolną stronę aby zapisać na niej to co czuję.


"Ja nie staram się żeby zyskać w oczach Jade. Za to ona robi wszystko bym jej nie lubiła. Nie rozumiem, jak tata może być z kimś takim jak ona."


Po rozmowie odbytej w gabinecie tata razem z Jade udali się na górę aby ze mną porozmawiać.
  • To lepiej ja z nią porozmawiam – powiedział German w kierunku Jade, która uparcie za nim biegła.
  • Spokojnie misiaczku – odpowiedziała podbiegając do niego. Viola ma dziś po prostu gorszy dzień. Godzina w dobrym spa wszystko załatwi – dodała wymachując dwoma biletami.
  • Umiem z nią rozmawiać. To nie jest dobry pomysł żeby… - powiedział spokojnie German lecz nie zdążył ponieważ Jade była już w moim pokoju.
  • Violu! Kochanie masz ochotę porozmawiać! – krzyczała Jade wbiegając do środka. Niespodzianka! – krzyknęła stając przede mną. Zobacz co dla Ciebie mam.
  • Bilet do Kongo? – zapytałam udając zainteresowaną. Przyszłaś się pożegnać Jade? – dodałam jednak nieco złośliwiej aby pokazać swoją niechęć do niej. O jak się ciesze.
  • Nie słoneczko, no chyba że w Kongo są jakieś nieziemskie plaże. A tu mam dwa wyjścia do spa. Na dzisiaj – mówiła podekscytowana Jade gdy ja i tata wydawaliśmy się nieco zirytowani jej pomysłem. Jednak German nie dawał tego po sobie poznać. Jedno dla Ciebie i drugie dla mnie – wymachiwała mi nimi przed oczami jednak po chwili zmieniła temat. Ta kobieta wydała się podejrzana. I z troski o Ciebie kotku, no wiesz. Zaczęłam dociekać o co chodzi i co się okazało? Teraz już wiem – powiedziała kończąc swoją wypowiedź.
  • Co takiego wiesz? – zapytałam udając zainteresowaną. Nie masz prawa zwalniać Angie! – krzyknęłam na nią w nerwach.
  • Violetta! – krzyknął na mnie tata abym się uspokoiła.
  • To nic zostaw ją German – zwróciła się nie wzruszona Jade. Ta prostaczka próbowała udawać jej przyjaciółkę.
  • Nie – rzuciłam szybko. To pierwsza guwernantka, którą naprawdę polubiłam. Dlaczego Jade to zrobiła? – zwróciłam się do taty aby usłyszeć co on ma mi do powiedzenia w tej kwestii.
  • Dobrze – odpowiedział na moje pytanie i zaraz zwrócił się do Jade. Proszę Cię zostaw nas samych.
  • Niech Ci będzie – odpowiedziała i opuściła mój pokój.
  • Dobra – zwrócił się do mnie tata gdy Jade zamknęła drzwi. Posłuchaj mnie uważnie. Jade ma racje i musisz to uszanować – mówił mocno zdenerwowany.
  • Jade nie ma prawa zwalniać Angie! – krzyknęłam oburzona.

  •  Angie nas okłamała! 
  • Nie tato! Nie okłamała! Na pewno jest na to jakieś wytłumaczenie! Musi być!
  • W agencji nikt jej nie zna! Nie wiedzą kim jest! Okłamała nas.
  • Nie. Nie rozumiesz – zaczęłam nieco spokojniej. Poznaliśmy ją niedawno a ja mam wrażenie jakbyśmy się znały całe życie. Musi być jakieś wytłumaczenie. Proszę zadzwoń do niej tato. Zrób to dla mnie. Proszę cię. Zadzwoń do niej – rzuciłam się tacie na szyje aby zmiękczyć jego serce.

  • Przemyśle to kochanie dobrze?
  • Obiecujesz?
  • Obiecuje – powiedział tata i ucałował mnie w środek czoła. A teraz idę do siebie trochę popracować i ...
  • I pomyśleć – dodałam szybko za tatę.
  • I pomyśleć – powtórzył i wyszedł z mojego pokoju.
Zajęłam się porządkowaniem swoich rzeczy i rozmyślaniem o całej tej sytuacji z Angie. W głębi serca czułam, że tata wszystko odkręci i wróci do nas jak najszybciej.
W tym samym czasie German zamiast udać się do swojego gabinetu usiadł w salonie i zaczął rozmyślać nad dalszym losem Angie.

Po chwili dołączyła do niego Jade, która właśnie wychodziła z kuchni.
  • Co Ci jest kotku? Czemu masz taką minę?- zapytała Jade siadając obok Germana.
  • Trochę mi przykro przez te historie z Angie.

  • Jasne...cale co tu poradzić? - powiedziała Jade kręcąc przy tym nosem. Twój błąd polegał na tym, że byłeś zbyt dobry i zatrudniłeś ją nie pytając o nic, i nie zważając na jej wygląd. Choć ubiera się jak bezdomna.
  • Ale z drugiej strony dogaduje się z Violettą.
  • Za bardzo ją rozpieszczasz, spełniasz wszystkie jej zachcianki, a to wcale nie jest takie dobre, na prawdę.
  • Mogłem porozmawiać z Angie zanim sobie poszła.
  • Powinna być wdzięczna za naszą wielkoduszność, że nie zgłosiliśmy tego na policje albo jeszcze gorzej.
  • Hoo... - prychnął German. Co może być gorszego od aresztowania?
  • Nie wiem. Na pewno tysiące rzeczy, które teraz nie przychodzą mi do głowy.
  • Zainwestowałem dla Ciebie pięćdziesiąt tysięcy – powiedział German pełen entuzjazmu, a za jego plecami pojawił się Matias ze szklanką soku w ręce. Przysłuchiwał się on ich rozmowie i zaczął dawać sygnały swojej siostrze, która go obserwowała w trakcie rozmowy z Germanem.
  • Aha. Najdroższy wiesz, że wole o tym nie rozmawiać bo nie znam się na pieniądzach. Rozumiesz? - odpowiedziała wymijająco Jade.
  • Trzeba było to zrobić żebyś nie wypadła z firmy. Ramallo dziś pogada z Matiasem.
  • Tak. - mówiła Jade odwracając uwagę Germana. Doskonale. No to jak dużo zarobie? - zapytała odwracając jego twarz w swoją stronę.
  • Bardzo dużo – odpowiada z radością German.
  • Aj dziękuje skarbie jesteś kochany – Jade objęła Germana tak aby dać ręką sygnał swojemu bratu aby ten wycofał się ponownie do kuchni. Uwielbiam gdy tak o mnie dbasz. Nagle zadzwonił telefon.
  • O zaczekaj chwile.
  • Co?
  • Odbiorę. Halo?
  • Jasne.
  • Co słychać? Tak właśnie w tej sprawie do Ciebie dzwoniłem. Możemy chwile o tym porozmawiać? - powiedział German do słuchawki i wyszedł do ogrodu aby swobodnie porozmawiać. Gdy się oddalał Matias skradał się z kuchni aby zamienić parę słów z siostrą.
  • Wytłumacz mi co Ci strzeliło do głowy?! - zapytał mocno zirytowany tym co wcześniej usłyszał.
  • Nie wiem – odpowiedziała mu Jade chwytając się za głowę.
  • Aj! Chcesz zainwestować pięćdziesiąt tysięcy teraz gdy akurat mamy kryzys.
  • Ale Mati jesteśmy przecież milionerami.
  • Nie Jade! Za chwile sięgniemy dna, poważnie...
  • Matias, nie lubię rozmawiać o pieniądzach – przerwała mu w pół słowa Jade. To mnie denerwuje i w dodatku przysparza mi zmarszczek. Więc błagam zwróć forsę Germanowi czym prędzej bo nie chce by pomyślał, że jestem z nim dla kasy!
  • Przecież Ty jesteś z nim dla kasy!
  • Zobacz tylko co się ze mną dzieje – zaczęła histeryzować Jade. Przez Ciebie jestem cała w zmarszczkach! - krzyknęła oburzona Jade i udała się do swojej sypialni.

W tym samym czasie gdy na dole toczyły się ciężkie rozmowy ja siedziałam w swoim pokoju i rozmyślałam nad dzisiejszym dniem. Nagle przypomniało mi się, że znalazłam wisiorek, który na pewno należał do Tomasa. Zaczynam przyglądać się mu dokładnie i przypominać sobie obrazy, które widziałam gdy udałam się za nim. Wspomnienie, które na pewno będzie dręczyć mnie całą noc – gdy go ujrzałam jak całuje się z tą blondynką. A ja naiwna myślałam, że taki chłopak jak on może się mną zainteresować. Szybko odpędziłam ze swojej głowy ten okropny obraz i wyrzuciłam go razem z wisiorkiem na biurko. Poczułam nagłą chęć śpiewania i bez wahania zaczęłam śpiewać piosenkę, której nigdy wcześniej nie słyszałam.

  • No se si hago bien
  • No se si hago mal
  • No se si decirlo
  • No se si callar

Wykonałam obrót na środku pokoju i nagle znalazłam się po jego drugiej stronie. Patrzyłam na swoje odbicie w lustrze.

  • Que es esto que siento
  • Tan dentro de mi,
  • Hoy me pregunto
  • Se amar es asi..
  • Mientras algo me hablo de ti,
Wykonałam ponownie obrót i znalazłam się ponownie po przeciwnej stronie pokoju. Śpiewałam sobie dalej gdy nagle za swoimi plecami usłyszałam głos.


  • Mientras algo crecia mi,
  • Encontre las respuestas a mi soledad
  • Ahora se que vivir es sonar
Odwróciłam się w stronę lustra i ujrzałam Tomasa, który śpiewał razem ze mną. Moje serce poczuło ogromną radość.


  • Ahora se que la tierra es el cielo
  • Te creo
  • Te creo
  • Que en tus brazos ya no tengo miedo
  • Te creo
  • Te creo
Nagle słysze tylko głos Tomasa, który śpiewa najpierw do mnie. Lecz nagle za jego plecami pojawia się blondynka, z którą go dzisiaj widziałam.


  • Que me extranas con tus ojos
  • Te creo
  • Te creo
Oboje nagle zaczynają śpiewać, a ja czuje się nagle nie potrzebna i tracę głos, który nagle uwiązł mi w gardle. Trzymają się za ręce i wyglądają jak idealna para.

  • Ahora se que la tierra es el cielo
  • Te creo
  • Te creo...

Nie wytrzymałam już tego obrazu dłużej i pobiegłam zgasić światło. Szybko wskoczyłam do łóżka, okryłam się kołdrą i mocno zaciskałam powieki. W głębi myśli chciałam jak najszybciej zasnąć, żeby nie myśleć o dzisiejszym dniu.
  • Oby jutro było lepiej – powiedziałam do siebie wpatrzona w sufit i nagle odpłynęłam w głęboki sen.
Tak właśnie zakończył się mój dzień pełen wrażeń. Jesteście ciekawi co wydarzy się w następnym rozdziale. Powiem Wam szczerze, że sama jestem ciekawa co szykuje dla nas nowy dzień – nowy rozdział. Czy Angie do nas wróci? Oby tak trzymajcie kciuki za jej powrót!! Pozdrawiam Was serdecznie z mojego pokoju. Viola.



Dialogi zaznaczone innym kolorem niż reszta treści pochodzą z czwartego odcinka serialu „Violetta” ( „Rozczarowanie”)  

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Śpiewaj razem z Angie

Witam Was na kolejnej lekcji ;) Miała pojawić się dużo wcześniej ale przez różne osobiste okoliczności jest dzisiaj ;) 


Dzisiaj mam dla Was wymowę naszej piosenki, na którą trochę musiałam posiedzieć ;) Pewnie wielu z Was zna ją dużo lepiej niż mi się udało wyłapać ale jak to mówią liczą się dobre chęci ;)

To będzie już ostatni post związany z tą konkretną piosenką. Myślę, że były to chociaż trochę przydatne informacje ;)
Kolejny utwór który rozłożymy na czynniki pierwsze będzie niespodzianką ;)
Moich czytelników namawiam do zgadywania i pisania w komentarzach odpowiedzi ;P

A teraz tekst piosenki ;)




"Juntos somos mas"

Quien le pone limite al deseo, oh
Kien li pon limit al deseo, oh 
Cuando se quiere triunfar
Kłando se kier trunfar
No importa nada, lo quiero, oh
No importa nada lo te kiero
Es cantar y bailar
Es kantar i bailar

La diferencia esta aqui dentro
La difarances taki rentro
En mi circuito mental
En mi kłento mental
Soy una estrella destinada a brillar
Soj juna stredża destinada bidżal

Encuentro todo
Enkłentro todo
En mi musica
En mi musika
Porque estoy
Porkeste
Siempre bailando
Siempre bailando
Yo necesito
Żo nesesito
Que mi musica
Ke mi musika
Me diga que
Me diga ke
Estoy buscando
Estoj buskando
Buscando en mii
Buskando en mii

Si hay duda
Si aj duda
No hay duda
No aj duda
La unica verdad
La unika werda
Esta en tu corazon
Esta en tu korazon
Si hay duda
Si aj duda
No hay duda
No aj duda
Se hace claro el camino
Sa ce klaro kamino
Ilegare ami destino
Dżegarami destino

Quien le pone limite al deseo,oh
Kien li pon limit al deseo, oh
Cuando se quiere triunfar
Kłando se kier trunfar
No importa nada, lo quiero, oh
No importa nada lo te kiero,oh
Es cantar y bailar
Es kantar i bailar

Algo suena en mi
Algo słena mi
Algo suena en vos
Algo słena en  wos
Mueve tu cuerpo
Młewe tu kłerpo
Mueve looo
Młeweloo

Encuentro todo
Enkłentro todo
En mi musica
En mi musika
Porque estoy
Porkeste
Siempre bailando
Siempre bailando
Yo necesito
Żo nesesito
Que mi musica
Ke mi musika
Me diga que
Me diga ke
Estoy buscando
Estoj buskando
Buscando en mii
Buskando en mii

Algo suena en mi,
Algo słena mi
Algo suena en vos,
Algo słena en wos
Es tan distinto y fantastico
Es tan distinti fantastiko
Suena distinto,
Słena distinto
Baila tu corazon
Bajla tu korazon
Mueve tu cuerpo, muevelo
Młewe tu kłerpo, młewelo

Encuentro todo
Enkłentro todo
En mi musica
En mi musika
Porque estoy
Porkeste
Siempre bailando
Siempre bailando
Yo necesito
Żo nesesito
Que mi musica
Ke mi musika
Me diga que
Me diga ke
Estoy buscando
Estoj buskando
Buscando en mii
Buskando en mii

Encuentro todo
Enkłentro todo
En mi musica
En mi musika
Porque estoy
Porkeste
Siempre bailando
Siempre bailando
Yo necesito
Żo nesesito
Que mi musica
Ke mi musika
Me diga que
Me diga ke
Estoy buscando
Estoj buskando
Buscando en mii
Buskando en mii

środa, 2 sierpnia 2017

Motto Violetty na dziś!

Witam Was dzisiaj znowu wpadłam aby zamieścić chociaż krótkiego posta ;) Chcę nadrobić moje nieobecności i dostarczyć Wam nowych historii do czytania. Dzisiaj zapraszam na "Motto Violetty", które opisuje dokładnie jedną sytuacje z rozdziału. Ci co czytali mam nadzieje, że już wiedzą o czym pisze a jeżeli ktoś nie czytał to krótko tylko napomknę o co chodzi. Mianowicie sytuacja ta rozgrywa się w pokoju Violetty i uczestniczą w niej Viola, Angie i Jade ;) Myślę, że tyle Wam wystarczy jeśli jesteście ciekawi o co dokładnie chodzi to przeczytajcie ;)


Zapraszam na kolejny post jak już pewnie się domyślacie nie będzie to jeszcze nowy rozdział. Wiem wielu z Was nie może się doczekać co będzie dalej z naszą kochaną Angie. Nie martwcie się wszystko będzie dobrze - ups! Wygadałam się ;p Już nic nie zdradzę. 
Mam nadzieje, że jutro ukaże się kolejny post z serii "Śpiewaj razem z Angie" trzymajcie kciuki aby udało mi się na czas go skończyć.
Pozdrawiam wszystkich czytelników i zapraszam do czytania.
Bardzo mile widziane komentarze te dobre a nawet te złe ;)
One motywują najbardziej ;)


wtorek, 1 sierpnia 2017

80 postów za nami!

Witajcie dzisiaj stuknęło mi już 80 postów!!! Czas na świętowanie i radość ;) Oczywiście czas też na małe podsumowanie całej dotychczasowej mojej ciężkiej pracy, której oczywiście nie kończę a tak to trochę brzmi wiem ;p 
Najpierw zacznę od podziękowań bo to jest najważniejsze ;)

Dziękuje wszystkim moim wiernym czytelnikom, którzy mimo mojej długiej przerwy mnie nie opuścili i wiernie czekali aż wrócę. Dziękuje też wszystkim nowym czytelnikom, którzy myślę że zostaną ze mną na dłużej. Chcę też bardzo gorąco podziękować za miłe komentarze głównie Mirandzie Rose, która zostawia swój ślad pod każdym  moim nowym postem ;* Bardzo dziękuje za wsparcie ;* A także Rosaline, która też zostawiła swój ślad na moim blogu. Mam nadzieje, że mnie nie opuścicie ;) 

Czas teraz na nudne ale bardzo ważne statystyki, które tworzą mój blog i utrzymują jego istnienie.

Ilość moich czytelników z dnia na dzień rośnie ale jeśli chodzi o aktualną liczbę odwiedzin to : 2846 czytelników!!!

Lista TOP rozdziałów: (zebrały one najwięcej odsłonięć)
1. Rozdział XXIV Kłótnia z przyjacielem 104 wyświetlenia
2. Rozdział XXIII Podwójne życie Angie 92 wyświetlenia
3. Rozdział I Początek 43 wyświetlenia
4. Rozdział II Bilety 31 wyświetleń
5. Rozdział IV 30 wyświetleń

Na blogu pojawiło się 28 rozdziałów, które powstały przy pomocy odcinków serialu "Violetta" .
Aktualnie pracuje nad odcinkami: "Sekret - 2", "Zakochanie - 3", "Rozczarowanie - 4".
Zakończyłam pracować z odcinkiem nr.1 "Powrót do domu".

W moim rozdziałach pojawiło się czterech narratorów: Violetta - główna postać, która będzie występować w każdym rozdziale nawet jako postać poboczna. 
Angie - kolejna główna postać, która także będzie jak na razie występować w każdy z rozdziałów.
Tomas - jedyny jak na razie chłopak narrator, który mam nadzieje że radzi sobie całkiem dobrze.
Camila - nowy narrator, który zagościł w naszych rozdziałach i miała okazje opowiedzieć o swoim życiu oraz uczniów ze "Studia 21" aż w dwóch rozdziałach. Zobaczymy co będzie dalej.
Być może w kolejnych rozdziałach dołączy do nas kolejny narrator ale wszystko przed nami.

Na blogu pojawiają się też dodatkowe posty:
Motto Violetty na dziś! - cieszy się ono popularnością jak i moje rozdziały
Śpiewaj razem z Angie - posty, w których możemy dowiedzieć się czegoś na temat śpiewu oraz piosenek z serialu. Udało nam się już trochę zapoznać z piosenką "Juntos somos mas"
Quizy - konkursy, które miały już dwie części ale może niedługo kolejna przed nami i więcej osób będzie mogło wziąć udział. 

No i to na tyle myślę, że aż tak bardzo Was nie zanudziłam ;)
Życzę sobie kolejnych owocnych postów, mnóstwa rozdziałów oraz coraz to więcej czytelników i odwiedzin na moim blogu ;)
Zapraszam do śledzenia mojego bloga już niedługo kolejne posty ;)
Gorąco pozdrawiam i zapraszam ;)